Silna czy siłowa marka osobista?

https://www.pexels.com/
W ubiegłą sobotę odbył się TEDxLublin. I jak zawsze był to dla mnie czas chłonięcia nieznanych mi wcześniej idei i inspiracji. Jak zawsze był to dobrze spędzony czas. Wystąpienia na konferencjach TED i TEDx choć różnią się tematyką i poziomem prezentacji, mają jedną istotną cechę wspólną. Mówcy przedstawiający swoje idee to silne marki osobiste. I nie ma większego znaczenia czy jest to naukowiec, działacz społeczny czy przedsiębiorca.

Za tymi ludźmi zawsze stoją wartości, klarowna tożsamość, często również nietuzinkowa osobowość. Wszyscy są zatopieni w realizacji swojej idei i właśnie dlatego tak łatwo pokochać te wystąpienia. Jest tam pasja i wiara w to co się robi. Jest jasno określone DLACZEGO. Różnorodność zaś sprawia, że ten koktajl ma szansę nigdy się nie znudzić.

Jest jeszcze jedna istotna prawidłowość. Szacunek do odbiorcy. Każdy z mówców przygotowuje się do takiego wystąpienia. Wie, że setki, tysiące a czasem nawet miliony osób będą go słuchać. Wie, że te 18 minut może zmienić czyjeś życie i chce je wykorzystać najlepiej jak potrafi.

Jednym z TEDTalków zaprezentowanych w ramach TEDxLublin2015 było wystąpienie Suki Kim „Oto jak się uczy w Korei Północnej”.



Opowieść o prawdzie i samodzielnym krytycznym myśleniu. Obraz przerażający dla osób, które nie poznały rządów dyktatorskich. Obraz tak bardzo nam obcy. Wolność niesie ze sobą różnorodność, dlatego budowanie silnej marki osobistej jest w ogóle możliwe.

Zaczęłam się jednak zastanawiać czy tak modne hasło silnej marki osobistej w naszym WOLNYM świecie nie jest rozumiane opatrznie.

Wiele wciąż mamy przykładów "menedżerów" chcących budować swój autorytet na niemal tyrańskim stylu zarządzania i komunikacji. Wciąż wielu jest "ekspertów" żerujących na niewiedzy. Wciąż wiele "marek osobistych" składających nierealne obietnice.

Tymczasem te próby budowania SIŁOWEJ marki osobistej mają się nijak do szacunku i zaspokajania potrzeb odbiorców, bez których nie da się zbudować SILNEJ marki osobistej. Mają się również nijak do pokory, która pozwala zrobić krok w tył, by przyjrzeć się własnym działaniom i wsłuchać w potrzeby odbiorców oraz ich krytyczne uwagi, które są podstawą ciągłego doskonalenia.

Jeśli masz wątpliwości, kto jest Twoim odbiorcą to zadaj sobie pytanie – kto jest dla Ciebie ważny.

Twoi odbiorcy powinni być dla Ciebie ważni, bo jak inaczej chcesz budować atmosferę wzajemnego szacunku?

Jeśli zaś wiesz już kto jest Twoim odbiorcą i wiesz jak jest dla Ciebie ważny to życzę Ci byś potrafił z taką atencją przygotowywać się do obcowania i komunikacji z nim jak mówcy TED do swoich wystąpień.
Trwa ładowanie komentarzy...